czwartek, 8 listopada 2012

Toussaint, czyli z wizytą na francuskim cmentarzu

Ten wyjątkowy dzień już dawno za nami. Postanowiłam jednak nawiązać (choć z poślizgiem) do tego tematu. O Toussaint pisałam już w ubiegłym roku TUTAJ. Znajdziecie tam m.in. zaproszenie do wirtualnego zwiedzania najsławniejszego cmentarza we Francji (a może i na świecie) - Père Lachaise. Podobno znajduje się na nim pół tysiąca polskich grobów, w tym najsławniejszy - grób Fryderyka Szopena.


Jak Francuzi obchodzą Toussaint?
Podobnie jak Polacy. Stroją groby kwiatami, głównie chryzantemami w doniczkach. Nie znają jednak tradycji zapalania zniczy (!), nie spacerują więc wieczorami  po pięknie oświetlonych cmentarzach. Odnoszę też wrażenie, że przywiązują do tego  święta mniejszą wagę niż Polacy. Francuzi raczej nie jeżdżą na drugi koniec kraju, żeby złożyć kwiaty na grobach bliskich im osób. Nie jest to dla nich wyjątkowy dzień do zadumy i refleksji. Częściej jest to dobra okazja do wyjechania na długi weekend...

aller au cimetière - iść na cmentarz
déposer des chrysanthèmes  sur la tombe - złożyć chryzantemy na grobie
fleurir les tombes - ukwiecić/ ozdobić kwiatami groby
allumer des bougies - zapalić znicze*
prier  - modlić się 
penser aux proches qui sont morts  - myśleć o bliskich zmarłych
croire en la vie après la mort - wierzyć w życie po śmierci 
 

*w języku francuskim nie ma osobnego słowa na znicz (przynajmniej do tej pory się z takim nie spotkałam), więc możemy zastąpić go słowem świeczka, czyli une bougie albo une veilleuse / un photophore, czyli takie małe świeczki podgrzewacze.

Jak wygląda francuski cmentarz?
Bardzo podobnie do polskiego. Są nagrobki, krzyże, czasami duże grobowce i różnego rodzaju posągi. Jest jednak zwyczaj, z którym nigdzie wcześniej się nie spotkałam. Mianowicie na prawie każdym nagrobku można spotkać kamienne tabliczki (często w kształcie otwartej książki lub serca) z "dedykacjami" od bliskich osób.
une plaque mortuaire

Dedykacja od wnuczka lub wnuczki : 
A mes grands-parents regrettés = Moim dziadkom, za którymi tęsknię / nad których odejściem ubolewam
Le temps passe, le souvenir reste = Czas upływa, wspomnienie pozostaje

Tabliczki mogą nawiązywać do osobistych upodobań osoby zmarłej. Można na nich znaleźć rysunek przedstawiający instrument muzyczny, dyscyplinę sportową, kwiaty, karty do gry, samochód, konia, etc. Często ozdobione są podobizną zmarłego. 

un mort = un défunt - zmarły
une morte = une défunte - zmarła  

Zauważyłam również, że na wielu grobach, przy imieniu i nazwisku zmarłej osoby, nie ma ani jej daty urodzin, ani daty śmierci (!). Podobno nie ma na to żadnego konkretnego wytłumaczenia. 

Na francuskim cmentarzu można również spotkać miejsce na przechowywanie urn, ponieważ kremacja zwłok jest tutaj dość popularna. 

une urne - urna 
une incinération - kremacja zwłok
se faire incinérer après la mort - zostać skremowanym po śmierci 

 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 TEMATY POKREWNE
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 

Père Lachaise - najsłynniejszy cmentarz we Francji
Qu'est-ce que la Toussaint - artykuł po francusku
 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Czujesz niedosyt?
Zajrzyj na Facebook, Youtube lub Quizlet :) 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 

10 komentarzy:

  1. Bardzo wartościowy, tematyczny wpis. Dużo przydatnych słówek. Fajnie to wyjaśniasz.

    Jestem ciekaw co jest Twoim źródłem informacji słownictwa - czy lektury w gazetach, internecie czy może też jacyś rodowici Francuzi. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Głównie bazuję na materiałach, na których pracuję z moimi uczniami (podręczniki do cywilizacji/ słownictwa, artykuły z różnych źródeł), a także czerpię inspirację z życia. Mieszkam we Francji, więc tu coś podsłucham, tam coś podpatrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Juju tych zniczy tutaj to mi brak jest jednak ja swoje zapalam co roku :) A

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja znajoma opowiadala mi, ze kiedys zapalano znicze, ale z czasem ten zwyczaj zanikl, bo wosk lejacy sie ze zniczy niszczy kamienne tablice na grobach. Poza tym tutaj o wiele czesciej niz w Polsce zamiast pochowku jest kremacja, a prochy rozsypuje sie, wiec mysle, ze to tez wplywa na fakt, ze swieto zanika. Kiedy pokazuje moim znajomym zdjecia z cmentarzy w Polsce, robi to na nich ogromne wrazenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi trochę brakuje tej polskiej zadumy i wyciszenia. Wczoraj, gdy jedna z francuskich blogerek wrzuciła zdjęcie z napisem happy holidays to aż dziwnie się poczułam :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy zwyczaj z tymi tabliczkami. I... ja strasznie lubię te daty narodzin i śmierci, brakowałoby mi ich... Jako dziecko, nudząc się, często próbowałam sobie wyobrazić czyjeś życie na podstawie dat, pomnika, imienia... Takie dziecięce zabawy wyobraźnią

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma daty śmierci? Widziałam na cmentrzu w Polsce nagrobki tylko z datą śmierci i informacją: Przeżył 67 lat, więc datę nardozin można było sobie policzyć, ale groby bez daty odejścia to dla mnie zupełna nowośc....

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry wieczór, uczę w Amiens polskiego, a że dziś miałam lekcję z dużą grupą Francuzów, to spytałam, jak mówią na znicz. Zgodnie powiedzieli, że używają określenia photophore, bo jest to świeczka w szkle. Nie wiem, czy to określenie ogólne, czy znane tylko na północy, ale podaję - może się przyda :-) Serdeczne pozdrowienia i bardzo dziękuuję za ten blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za komentarz! Potwierdza to informacje z innych źródeł.
      Serdecznie odpozdrawiam :)

      Usuń
  9. Każdy kraj odznacza się wyjątkowością i zróżnicowaniem także pod względem nekropolii. Gdybym miała zwiedzać Europę, to na pewno odwiedzałabym cmentarze. Mogłyby one być inspiracją do moich projektów...

    OdpowiedzUsuń