sobota, 29 kwietnia 2017

Francuskie ploteczki 4/2017

Co wydarzyło się w kwietniu we Francji? Całkiem sporo! Zapraszam na kwietniowe francuskie ploteczki. Wcześniejsze wpisy z tej serii znajdziecie w prawej kolumnie bloga pod tym samym tytułem.


Prima aprilis, bo się pomylisz! Miesiąc zaczął się od dowcipów (une blague, une farce) oraz nieprawdziwych informacji w mediach (un canular). We Francji dodatkowo dzień ten minął pod znakiem ryb albo papierowych (więcej TU), albo czekoladowych (więcej TU). Au fait, czy wiecie, jak powiedzieć po francusku Nabrałem Cię! albo Dałem się nabrać! Nie? Zajrzyjcie koniecznie TU!

środa, 19 kwietnia 2017

Z wizytą u Szwajcarów [+konkurs]

Kochani Czytelnicy i Czytelniczki!

Dzisiaj wpis wyjątkowy i to z wielu powodów. Po pierwsze, wpadł do nas gość, który w słowach nie przebiera, ale robi to z takim wdziękiem i humorem, że z wielką przyjemnością użyczyłam mu miejsca w moim wirtualnym pamiętniczku 😎 Po drugie, zajrzymy do francuskojęzycznej części Szwajcarii i ponaśmiewamy się troszkę z Romandczyków. Po trzecie, będzie konkurs z nagrodami 😱 Zapraszam! 


Allo! Allo! Dziś Joanna Lampka vel. Szwajcarskie Blabliblu nadaje w radiu 3xFra, czyli O FRAncji, FRAncuzach i języku FRAncuskim z mojej Romandii. Czy tylko ja zauważyłam te 3xFra? Tak właśnie powinno brzmieć „tak” w języku francuskim, zamiast przyznawać się do siusiania za każdym razem, gdy się coś potwierdza.


-Czy to pan, Monsieur, zrobił oui-oui? (ang. wee-wee = siusiu) 
-Oui…

sobota, 1 kwietnia 2017

Francuskie ploteczki 3/2017

Jak ten czas szybko leci (le temps passe vite)! Dopiero co plotkowałam o lutym, a tu już marzec czeka, żeby go obgadać 😉 Zapraszam więc na krótki przegląd wydarzeń z ostatniego miesiąca.


Początek miesiąca to Dzień Babci - la Fête des grands-mères. We Francji jest to święto ruchome, obchodzone zawsze w pierwszą niedzielę marca. Zostało wprowadzone stosunkowo niedawno, bo w 1987 roku, przez producenta kawy Café Grand’Mère, jako typowe posunięcie marketingowe.

sobota, 25 marca 2017

Moje francuskie love

... czyli 5 powodów, za które kocham Francję. Uwaga! Wpis bardzo osobisty 😋



💓 Za język. Za te wszystkie ogonki, daszki, kreseczki. Za samogłoski nosowe, które nadal czasami sprawiają mi trudność. Za francuskie r. Za  słowa, które istnieją tylko w języku francuskim. Za czasowniki nieregularne i subjonctif. Za wieloznaczność. Za śmieszne rzeczowniki złożone.