środa, 2 października 2013

Językowy przewodnik po świecie dziecka

Każdy wie, że zanim dziecko nauczy się mówić językiem dorosłych, tworzy swój własny zbiór słów, niezbędny do określenia rzeczywistości, w której przyszło mu funkcjonować. W zbiorze tym znajdują się różnego typu twory językowe, począwszy od onomatopei, a skończywszy na neologizmach:) Francuskie dzieci upodobały sobie wyrazy zbudowane z dwóch tych samych sylab. Oto krótki przewodnik po świecie dziecka.


DODO (m.) => spanie
faire dodo = dormir
aller au dodo = aller se coucher / aller au lit
mettre un enfant au dodo = mettre un enfant au lit

DOUDOU (m.)=> przytulanka

We Francji typowa DOUDOU wygląda tak :

Źródło : Internet

Kawałek miękkiego materiału, najlepiej z doszytymi metkami, aby dziecko mogło je sobie possać. W mojej karierze fille au pair spotkałam się również z doudou w formie zwykłych tetrowych pieluch. Francuskie dzieciaki nie rozstają się ze swoimi doudou ani przez chwilę (śpią z nimi, zabierają je ze sobą do przedszkola etc.), a biedne matki toczą regularne boje, żeby wyprać taką doudou choć raz na jakiś czas :) 

JOUJOU => un jouet, czyli zabawka

FAIRE JOUJOU => jouer
faire joujou avec sa poupée = jouer à la poupée

BOBO (m.)=>  ziazia, kuku, buba (skaleczenie, siniak, ect.)
avoir bobo = avoir mal à...
soigner un bobo = soigner une petite blessure

PIPI => siusiu
faire pipi = uriner

CACA => kupa
faire caca = déféquer

MIAM-MIAM => nourriture, czyli jedzenie

ZIZI (m.) / ZIGOUNETTE (f.)=> sexe masculin, czyli organy płciowe męskie (siusiak)

FOUFOUNE (f.) => sexe féminin, organy płciowe żeńskie 

CUCUL (m.)=> le cul (wulgarnie) / les fesses, czyli pupa  [nie czytamy "l"]

CACA BOUDIN [dosłownie kupowata kiszka (taka do jedzenia)] => dziecięce przekleństwo :):)  

TOUTOU (m.) = un chien 

Kilka określeń na członków rodziny.

MAMAN => mère
PAPA => père

MAMIE / MÉMÉ  => grand-mère
PAPI / PÉPÉ => grand-père

Spotkałam się z sytuacją, że dzieci na dziadków ze strony ojca mówiły mamie/ papi, a na dziadków ze strony mamy mémé/pépé. W ten sposób każdy wiedział, o których dziadków chodzi :)

TATA => tante (więcej TUTAJ)
TONTON => oncle


Wiem, że wśród Czytelników są młode mamy mieszkające we Francji. Może jakieś propozycje??

17 komentarzy:

  1. Odbiegając od tematu wpisu, chciałabym zapytać co znaczy: chercher a mettre tout le monde dans sa poche? Czy tłumaczy się do dosłownie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na Twoje pytanie w najnowszym poście z dnia 03/10/13. Mam nadzieję, że pomogłam :)

      Usuń
  2. do słowniczka dodała bym jeszcze kilka dziecięcych gros mots, typu caca boudain (konieczne dla osoby zajmujęcej się 3-4 latkami). Poza tym biberon, tetine, barrette (bo czym by była dwulatka Francuska bez małej kokardki we włosach) etc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wszystkie propozycje :) W tym poście skupiłam się głównie na języku typowym dla dzieci. Na pieluchy, smoczki i śliniaki przyjdzie jeszcze czas :) A caca boudin dopisuję do listy!

      Usuń
  3. Na naszej miejskiej stronie internetowej widziałam wiele ogłoszeń ( ze zdjęciami ) o zagubionych lub znalezionych DOUDOU :-) Potem podziękowania i opis całej historii zguby i radości dziecka po odnalezieniu.
    Świetny wpis :-)
    Może następnym razem coś o imionach psów i kotów? Też bywają śmieszne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z taką akcją to się jeszcze nie spotkałam :) Ale widząc jaką miłością Francuskie dzieci pałają do swoich pluszaków, w ogóle mnie to nie dziwi i dodatkowo utwierdza w przekonaniu, że mieszkam w kraju wariatów ;)

      PS. A wiesz, że mały post o psach się szykuje :D Telepatia czy co? :)

      Usuń
  4. A tego nie znałam :) Już dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ponieważ nie znałam tego słowa, zerknęłam do le Petit Robert, a tam tylko było wyrażenie "faire joujou". Już dopisuję :D

      Usuń
  5. "bobo" to po polsku chyba "ziazia"
    jeszcze moze "toutou" na pieska, ale ja i tak mowie do corki tylko po polsku wiec sie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za propozycję. Dopisałam toutou do listy :) Wyczytałam również, że w Polsce na bobo mówi się również "kuku" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zizi to po naszemu dosłownie siusiak

    OdpowiedzUsuń
  8. Też byłam kiedyś fille au pair i właśnie przypomniały mi się moje francuskie trojaczki - choć miały już po 8 lat, to każde strzegło swojego "doudou" jak oka w głowie! Mimo że przytulanki były już w strzępach i prezentowały obraz nędzy i rozpaczy :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wpis! Serdeczne dzięki! :) Zdaję sobie sprawę, że Twój blog został stworzony w celach językowych, jednakże baaardzo chętnie przeczytałabym jakiś wpis na temat bycia fille au pair we Francji. Może forma praktycznego poradnika? ;) We wrześniu zaczynam swoją przygodę z "operowaniem" w Akwitanii, więc chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej od osoby bardziej doświadczonej. Czy ciężko jest dogadać się z dziećmi nawet jeśli rozumie się dorosłych? Mam wiele obaw, a chciałabym, żeby dzieci ( 8 i 10 lat )czuły się ze mną swobodnie i vice versa :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      Stoi przed Tobą (a raczej pisze;)) doświadczona fille au pair. Pracowałam w pięciu różnych rodzinach, gdzie opiekowałam się łącznie 12 dzieci :) Jak mnie wena dopadnie, to na pewno coś napiszę, bo temat ciekawy i obszerny.
      Jeśli rozumiesz dorosłych, to z dziećmi w wieku, który podałaś, nie powinnaś mieć problemu. Problem jest z mniejszymi dziećmi, które dopiero zaczynają mówić, które często posługują się swoim własnym kodem i często mówią niewyraźnie. Ale nawet w takiej sytuacji zrozumienie dziecka to kwestia czasu. Przebywając z nim, szybko załapiesz sposób w jaki się komunikuje. Powodzenia! Bycie fille au pair to świetna przygoda, choć ma swoje blaski i cienie :)

      Usuń