wtorek, 22 października 2013

"cocu" z obrazu J. Steena i jego tajemniczy rywal

Każdy pretekst jest dobry do nauki nowych słówek. Dziś chciałabym Wam zaproponować naukę słówek poprzez malarstwo :) Odkryłam świetną stronę artips.fr z anegdotami (une anecdote) na temat dzieł sztuki (une œuvre d'art). Jest to darmowa strona prowadzona przez nauczycieli i studentów historii sztuki (l'histoire de l'art), przewodników muzealnych (un guide de musées), artystów (un artiste) oraz miłośników malarstwa (un amateur de peinture). Są to bardzo krótkie anegdotki (dosłownie 5 minut czytania) z ciekawym słownictwem. Wystarczy zapisać się na ich newslettera. Maile wysyłane są codziennie od poniedziałku do czwartku. Mają również swoją stronę na Facebooku.

Po tym przydługawym wstępie, przejdźmy do meritum, czyli do słowa cocu, które pojawiło się już w tytule wpisu.

Z języka potocznego cocu (czytamy [kɔky]) oznacza rogacza, czyli męża zdradzonego przez żonę. 
Faire cocu son mari / cocufier son mari oznacza przyprawić mężowi rogi, czyli zdradzić go (tromper son mari). 

Przyjrzyjcie się obrazowi i znajdźcie wśród przedstawionych na nim postaci naszego rogacza (le cocu) oraz kochanka żony (l'amant).

Kliknij, aby powiększyć.
Jan Steen "La célébration de la naissance", 1664

Jak łatwo się domyślić, zdradzonym mężem jest mężczyzna trzymający na ręku swoje nowo narodzone dziecko (un nouveau-né), kochankiem zaś dużo młodszy od niego mężczyzna udający się do wyjścia i przyprawiający mu rogi za pomocą dwóch palców. To on jest prawdziwym ojcem dziecka (le véritable père de l'enfant) i jak można wnioskować po uśmiechu (un sourire) na jego twarzy, odczuwa satysfakcję z faktu, że dopuścił się cudzołóstwa (commettre un adultère).

Podsumowanie :
Słowo cocu może być zarówno rzeczownikiem : un cocu jak i przymiotnikiem: un mari cocu.
Najczęściej odnosi się do mężczyzn, ale również może odnosić się do kobiet :  elle est cocue, une femme cocue, faire cocue sa femme.

8 komentarzy:

  1. Ale fajny pomysł na stronę, biorę się za jej przeglądanie:) Dzięki za linka!
    A słowo "cocu" pojawiało się u Maupassanta w "Bel Ami" tak często, że już wtedy mi się dobrze utrwaliło ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cocu!!! zawsze mnie bawilo to slowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję wszystkim za komentarze i gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłam na tę stronę przypadkowo! Naprawdę fajny pomysł i dobre prowadzenie! :D Oby tak dalej! Bonne chance! ;D

    OdpowiedzUsuń