wtorek, 12 sierpnia 2014

hej ho hej ho na grilla by się szło!

Co łączy Francuzów i Polaków?  Bezwarunkowa miłość (l'amour inconditionnel) do grillowania :) Grillujemy (faire un barbecue) w południe i wieczorem, w ciągu tygodnia (dans la semaine) i w weekendy. Nikt i nic nie powstrzyma nas przed rzuceniem na ruszt kawałka soczystego mięska :)

un barbecue = un barbec (pot.)
= grill elektryczny
un barbecue au charbon de bois = grill na węgiel drzewny

A jak grilluje się we Francji?

Gość honorowy: mięso (la viande) w różnej postaci z tej lub innej części świnki, krówki czy owieczki. Jednak najbardziej popularne są kiełbaski.

Des merguez (f.) to pikantne kiełbaski z wołowiny (le bœuf) i baraniny (le mouton), wywodzące się z krajów Maghrebu. Ich czerwony kolor działa na nasze kubki smakowe jak płachta na byka ;) Ostre, ale bardzo smaczne!

Źródło : Internet

Des chipolatas (f.) , w skrócie des chipos to kiełbaski z wieprzowiny (le porc), wywodzące się z Andaluzji. Mniej pikantne niż jej koleżanki z północnej Afryki, ale równie smaczne. Szczególnie polecam te z ziołami.
Źródło : Internet

Francuzi lubią również des brochettes (f.), czyli szaszłyki. Polecam te z kaczki (le canard). 

Żródło : Internet

Dodatki: bagietka, chipsy, zielona sałata z sosem winegret, des crudités (surowe warzywa) oraz le taboulé (sałatka na bazie kuskusu z pietruszką, miętą, pomidorami, oliwą i sokiem z cytryny).

Źródło : Internet

Napoje : w trakcie grillowania Francuzi popijają piwo (la bière), ale kiedy les grillades (potrawy z grilla) są już gotowe, wolą popijać je winem (le vin).


Największym dla mnie zaskoczeniem było odkrycie sera camembert pieczonego w rozżarzonych węglach. Un vrai délice!! O wiele lepszy niż grillowany na patelni czy pieczony w piekarniku. Ser wyjmujemy z opakowania i zawijamy go w folię aluminiową. Wkładamy pomiędzy rozżarzone węgle (la braise) i pieczemy około 20 minut. Jeśli ser lekko "spuchnie" znaczy, że jest już wystarczająco roztopiony w środku. Zdejmujemy delikatnie nożem górną część sera i możemy przystąpić do maczania w nim kawałków bagietki czy chleba:)

Źródło : Internet


Temat pokrewny :
Obiad na trawie czy kolacja pod drzewem?

14 komentarzy:

  1. Et les brochettes ? elles sont où nos brochettes ???

    OdpowiedzUsuń
  2. To fakt, Francuzi lubią grillować, ale robią to w swoich przydomowych ogródkach rozsiewając po okolicy piękne zapachy. Przynajmniej tu, gdzie ja mieszkam nie uświadczy się człowieka nad brzegiem jeziora, w przeciwieństwie do naszej polskiej tradycji. Kiedy rodzina do mnie przyjechała i poszliśmy nad wodę byli zdziwieni, że w tak piękny dzień nikt nie grilluje. U nas byłyby dzikie tłumy! Uwielbiam leczo z merguezami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Jak grillować, to tylko we własnym ogródku lub na tarasie :)

      Usuń
  3. jak ja uwielbiam mergezy ! mergezy zawsze jedlismy do tradycyjnego kuskusu, to bylo pyszne ! tylko dlaczego w Polsce nie mozna kupic mergezow ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w Lidlu w trakcie tygodnia francuskiego?

      Usuń
  4. Niedawno u znajomych, właśnie na grillu, spróbowałam le taboulé i bardzo mi zasmakowało. A o serze pierwszy raz słyszę. Dobrze, że już niedługo jedziemy do Polski to może się jeszcze załapię na kiełbaskę, albo szaszłyk z grilla :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie zapomnę mojego zdziwienia na widok chipsów jako dodatek do grilla zamiast pieczywa. Mam nadzieję, że jeszcze przed końcem sezonu grillowego Lidl zaserwuje nam tydzień francuski, to może coś się wrzuci na ruszt- na pewno camembert :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam w szoku jak zobaczyłam chipsy :P

      Usuń
    2. A spotkałyście się z podgrzewaniem chipsów w piekarniku?? :):)
      Nie wiem do końca, czemu ma to służyć, bo chipsy i tak po 3 minutach są na nowo zimne. Ale jeśli niektórzy Francuzi tak robią, to oznacza, że musi w tym być jakiś ukryty głębszy sens ;)

      Usuń
    3. Hmm, tego nie doświadczyłam, ale może po prostu nie trafiłam na właściwą imprezę ;)

      Usuń
  6. Chipsy do grilla? Ale chyba jako przekąska podczas oczekiwania na danie główne? :P No tak wino musi być :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam
    Ser camembert u nas tzn w Straszynie k/Gdańska również robi furrorę jako danie- dodatek z grilla.
    Zawsze podaję go z konfiturą żurwinową. Wypróbujcie! Gorąco polecam.
    Pozdrawiam
    Aga Z.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale smakowite szaszłyki, i ten seer, mniam! Ale, że karkóweczki z grilla nie ma?

    OdpowiedzUsuń