W języku francuskim karp jest rodzaju żeńskiego --> UNE carpe.
We Francji uznawany jest za rybę gorszej kategorii. Kiedy moi francuscy znajomi dowiedzieli się, że Polacy na Wigilię jedzą karpie, byli bardzo zdziwieni! We Francji, 24 grudnia dominuje na stołach mięso : przede wszystkim indyk.
un poisson - ryba
une tête - głowa
une queue - ogon
une écaille - łuska
une arête - ość
vivre dans l'eau - żyć w wodzie
Oto powiedzenia ze słowem carpe, które funkcjonują w języku francuskim :
- être muet / muette comme une carpe - być niemym / niemą jak karp, czyli milczeć jak ryba
- bâiller comme une carpe - ziewać jak karp, czyli ziewać z szeroko otwartymi ustami
- faire des yeux de carpe - robić karpie oczy, czyli mieć zwrok bez wyrazu
- le mariage de la carpe et du lapin - o związku dwóch osób, dwóch rzeczy, które kompletnie do siebie nie pasują
A na koniec proponuję Wam lekturę zabawnej historyjki o karpiu, oczywiście w języku francuskim, pochodzącej z komiksu o Marzi (więcej na temat tego komiksu i jego autorki TUTAJ). Ojciec Marzi kupuje na targu dorodnego karpia na Wigilię. Dziewczynka szybko zaprzyjaźnia się z rybą trzymaną w wanie. Co z tego wyniknie? Przekonajcie się sami. Historyjka do ściągnięcia w całości TUTAJ.
Fragment historyjki - kliknij, aby powiększyć.
Nie dziwie się, że byli zdziwieni o karpiu na wigilie. Moi francuscy znajomi powiedzieli mi, że ta ryba jest tu po prostu... niejadalna :) u nas się może dużo ale skromnie a dla wielu Francuzów jest to jeden z najbardziej luksusowych (czyli droższych) kolacji w roku.
OdpowiedzUsuńOj tak tak, przy ich foie gras za 60 euro za kilogram, nasze gołąbki z kaszą gryczaną wypadają słabo cenowo ;)
UsuńTylko cenowo!
UsuńJa (z punktu widzenia ekonomisty i marketingowca) powiedziałbym, że cenowo wypadają właśnie lepiej! Po co pić szampana z Reims i foie gras skoro inne wina musujące i inne pasztety nie są wcale takie złe ;)
OdpowiedzUsuńTutaj bym jednak polemizowała :P
UsuńPolska Wigilia jest naprawde wyjatkowa i podtrzymujmy ta tradycje
OdpowiedzUsuńdla mnie to jest bardzo smutna historia :(
OdpowiedzUsuń