niedziela, 25 września 2011

Vannes - ma ville adoptive

Przygarnęło mnie prawie 4 lata temu. Niewielkie, ale pełne uroku. Kolorowe od kwiatów, z dobrze zachowanym fragmentem murów obronnych oraz starą pralnią. Często odwiedzane przez turystów. Położone w zatoce. Z małym portem, w którym przez cały rok można znaleźć przycumowane łódki. Z kilometrami ścieżek rowerowych. Dbające o rozwój kulturalny swoich mieszkańców. Co roku, w ramach festiwalu, gości znanych muzyków jazzowych z całego świata. Jedyny mankament to brak porządnej plaży. Ale wystarczy wskoczyć do samochodu i po 30 minutach jazdy można delektować się widokiem na Ocean Atlantycki :) Jeśli będziecie kiedyś w pobliżu, koniecznie musicie je odwiedzić!

na pierwszym planie les lavoirs czyli pralnia
les remparts czyli mury obronne
le château de l'Hermine - zamek
le port
 
le manège - karuzela
le golfe czyli zatoka (www.mairie-vannes.fr)
 

6 komentarzy:

  1. Magnifique...Vannes ma swój niepowtarzalny klimat...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Justyno,
    cieszę się, że cię gdzieś znalazłam. Bardzo mi sie podoba Twoj blog i juz go zapisałam w ulubionych.Będzie mi pomocny.
    Przebywam we Francji juz od paru lat, tak kilka razy do roku po 2-3 miesiące. Mam taką sytuację rodzinną. Mieszkam z męzem Anglikiem w Langwedocji, a w Polsce mam juz dorosle corki, ktore czesto odwiedzam.
    Bardzo lubię Vannes, mój mąż mieszkał wczesniej w Langonnet, okreg Morbihan i czesto jeździlismy do Vannes. Pisalam o Bretanii posta u siebie.
    Znalazlam u Ciebie wiele innych ciekawych osób, bardzo sie ciesze. W Polsce prowadzę szkołe jezykową, teraz zarządza nią córka, widzę, że będę miała u ciebie wiele inspiracji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miłe słowa! Na początku Vannes wydawało mi się małym miasteczkiem, w którym nic się nie dzieje. Po 4 latach mieszkania tutaj byłoby mi ciężko przenieść się gdzieś indziej. To miasto ma chyba wszystko : wodę, las, ciszę i spokój, głośne koncerty, rzucające się w oczy wystawy i to wszystko w odpowiednich proporcjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz slonecznej pogody..

      Usuń
  4. Witam,wyszukałam to miasteczko w internecie .Mam wrażenie (po 15 min) , że ma w sobie to coś warte poznania.Lubię Francję a szczególnie te magiczne francuskie miasta i miasteczka.Interesuje mnie nawiązanie współpracy ze szkołą podstawowa w tym mieście.Mieszkam w Toruniu( miasto piękne , ciekawe i warte poznania)Czy mogę liczyć na Twoją pomoc na jakimś wstępnym etapie np.wskazanie namiarów ,adres takiej szkoły itp Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Doroto, Wiem, że Vannes jest miastem partnerskim Wałbrzycha, więc na pewno miasto jest otwarte na tego typu propozycje. Myślę, że warto próbować. W miarę możliwości chętnie pomogę.

      Usuń