czwartek, 18 grudnia 2014

Konkurs Mikołajkowy - WYNIKI



 

Moi Drodzy!

Konkurs Mikołajkowy czas rozstrzygnąć! Jego popularność przerosła moje najśmielsze oczekiwania, bowiem otrzymałam od Was ponad 100 zgłoszeń!! Wnioski nasuwają się dwa : albo tak bardzo spodobały Wam się nagrody, albo krzyżówka była zbyt prosta :P Obiecuję, że następnym razem wymyślę, coś bardziej trudniejszego. Już moja w tym głowa :P



środa, 17 grudnia 2014

Joyeux Noel - recenzja filmu

Zapraszam Was na podróż w czasie. Wybiegnijmy kilka dni w przyszłość...
Pierwszy dzień świąt. Umieracie na kanapie z przejedzenia. Ostatnią resztką sił skaczecie po kanałach i jak co roku stajecie przed dylematem : Kevin sam w domu czy Love actually... Na szczęście macie mnie!



Chciałabym polecić Wam film, który idealnie wpasowuje się w konwencję nadchodzących świąt. Joyeux Noel to film oparty na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce podczas I Wojny Światowej. W noc wigilijną 1914 roku, dochodzi do niespodziewanego zawieszenia broni... Na krótką chwilę, niemieccy, francuscy i angielscy żołnierze zapominają o wojnie i wychodzą z okopów, by wspólnie spędzić ten wyjątkowy czas. Niestety okrutna rzeczywistość szybko ich dogania...

wtorek, 16 grudnia 2014

Les étrennes - świąteczny zwyczaj

We Francji przełom grudnia i stycznia to czas dawania sobie prezentów. Oprócz rodziny i przyjaciół można obdarować również osoby, które oddają nam na co dzień mniejsze lub większe przysługi. Oto kilka słów o francuskim zwyczaju dawania les étrennes
Les étrennes* (f.) to upominek (un cadeau), np. pudełko czekoladek lub suma pieniędzy (une gratification), które daje się : listonoszowi (un facteur), sprzątaczce (une femme de ménage), opiekunce do dzieci (une nounou), dozorcy (un concierge), śmieciarzowi (un éboueur) czy strażakowi (un pompier) w okresie świątecznym lub na początku nowego roku. 

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bonhomme de neige


Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań...

W zimie, w Bretanii pada.... ale co najwyżej deszcz... Szczególnie w południowej Bretanii... Czasami lekko poprószy (neiger légèrement), co skutkuje ogólną paniką i paraliżem na drogach. Bretończycy nie wiedzą, co to opony zimowe (des pneus d'hiver / de neige), więc robią wszystko, żeby w ten dzień zostać w domu. Zamykane są szkoły, niektórzy bretończycy rezygnują z pójścia do pracy...

A jak nie ma śniegu, to dzieci się nudzą... Nie można pojeździć na sankach (faire de la luge), zorganizować bitwy na śnieżki (une bataille de boules de neige), ani ulepić bałwana (un bonhomme de neige). Pozostaje czytanie książek... W tej sytuacji sprawdzą się dobrze przygody Juju - uroczego urwisa, któremu ciągle się coś przydarza (patrz zakładka Zapping Generation, w kolumnie po prawej stronie bloga). Szczególnie polecam historię o tym, jak Juju postanowił ulepić bałwana. Cała historia wraz z opracowanym słownictwem dostępna TUTAJ.

Słowo un bonhomme jest wyrazem złożonym (bon + homme), więc uwaga na jego liczbę mnogą : un bonhomme [bɔnɔm] -> des bonshommes [bɔ̃zɔm]. 

W języku potocznym, mianem bonhomme określa się najczęściej małych chłopców (Mon petit bonhomme a déjà 3 ans) lub ludziki do zabawy np. z klocków lego lub kasztanów (Il adore dessiner des bonshommes).