piątek, 24 maja 2019

Mój pierwszy raz - L'addition, SVP

Pamiętam dobrze moje pierwsze wyjście z francuskimi znajomymi do restauracji. Studiowałam wtedy we Francji, w Rennes. Poszliśmy całą bandą na kolację. Było nas jakieś 10 osób. Jako biedna studentka z Polski liczyłam każdy grosz (a raczej eurocent). Zamówiłam najtańszą pizzę, do picia wzięłam karafkę wody, która we Francji nic nie kosztuje, a gdy przyszedł moment zamawiania deseru, skłamałam, że pizza była tak duża, że już niczego więcej nie przełknę (mon oeil! - taa, jasne! 😜)
Ilustracja z książki Francuski w tłumaczeniach. Sytuacje.
Ale prawdziwy dramat miał się rozegrać nieco później, przy płaceniu rachunku. Odkryłam wtedy, że Francuzi mają w zwyczaju dzielić się rachunkiem (partager l'addition), tzn. proszą o jeden rachunek, który potem dzielą przez liczbę osób przy stole. Moje oszczędzanie szlag trafił!! 😆

Tak więc mam dla Was dobrą radę: ustalcie wcześniej "zasady gry". Wraz z moimi francuskimi znajomymi najczęściej wybieramy menu, czyli gotowy zestaw dań w określonej cenie (często jest kilka propozycji, z których możemy wybrać) i do tego np. butelka wina, którą się dzielimy. Kelnerzy są nam wdzięczni 😉

SŁOWNICZEK:
manger au restaurant / au resto - jeść w restauracji /w knajpie
payer l'addition - zapłacić rachunek
faire moitié-moitié (pot. moit'-moit') - zapłacić po połowie
diviser l'addition par ... - podzielić rachunek na ... 
partager l'addition - dzielić się rachunkiem
payer séparément - zapłacić osobno  

ZDANIA DO TŁUMACZENIA (odpowiedzi w komentarzu pod wpisem):

1. Lubię jeść w tej knajpie. Często przychodzę tutaj z Paulem i Virginie.
...............................................................................................................
2. (Mój) synu! Musisz być dżentelmenem. 
Kiedy zapraszasz (jakąś) dziewczynę do restauracji, to ty płacisz (dosł. to jesteś ty, który płacisz) rachunek. 
...............................................................................................................
3. Wybraliśmy to samo menu i wypiliśmy razem (dosł. podzieliliśmy razem) butelkę wina. 
Proponuję więc zapłacić po połowie.
...............................................................................................................
4. Czy może pani podzielić rachunek na cztery?
...............................................................................................................
5. Dzielimy się rachunkiem czy płacimy osobno?
...............................................................................................................  


ODPOWIEDZI W KOMENTARZU POD WPISEM

BONUSY:
✔️ Zdania do tłumaczenia w wersji PDF do ściągnięcia TUTAJ
✔️ Lista słówek w aplikacji QUIZLET dostępna TUTAJ 
(musisz mieć założone konto i być członkiem mojej klasy - szczegóły TUTAJ).

TEMATY POKREWNE:
✔️ Restauracja: kilka dobrych rad - KLIK
✔️ Przewodnik po francuskich napojach i alkoholach - KLIK


 


Więcej słówek i wyrażeń związanych z kawiarnią i restauracją znajdziesz również w mojej książce Francuski w tłumaczeniach. Sytuacje. (Wyd. Preston Publishing). Są tam aż 3 obszerne rozdziały na ten temat! Więcej o samej książce przeczytasz TUTAJ.  


----------------------------------------------------------------------------------
Znajdziecie mnie również na Facebooku - KLIK , a ostatnio nawet na Instagramie - KLIK 
Jest już nas blisko 10 tysięcy frankowariatów!

6 komentarzy:

  1. ODPOWIEDZI:
    1. J'aime manger dans ce resto. Je viens souvent ici avec Paul et Virginie.
    2. Mon fils ! Tu dois être gentleman. Quand tu invites une fille au restaurant, c'est toi qui payes/paies l'addition.
    3. Nous avons / On a choisi le même menu et nous avons / on a partagé une bouteille de vin. Je propose donc de faire moitié-moitié.
    4. Est-ce que vous pouvez diviser l'addition en quatre, s'il vous plaît ?
    5. Nous partageons / On partage l'addition ou nous payons / on paye/paie séparément?

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko! Wyobrażam sobie Twoją minę wtedy!
    W Hiszpanii jest podobnie. Już teraz o tym wiem, ale i tak mnie to często wkurza: ja jem mało, nie umiem jeść takich wielkich kolacji jak Hiszpanie. A oni: pierwsze danie, drugie danie, deser, a potem jakiś drink! Ja najchętniej zjadłabym sałatkę i herbatkę ;) A potem trzeba płacić za wszystkich! Na szczęście teraz chodzę na takie kolacje z zaufanymi znajomymi i widzą wielką dysproporcję ;) więc często płacę za siebie.

    PS. chyba czas zmienić dopisek - "Jest już nas blisko 10 tysięcy frankowariatów!" - bo już jest ponad!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy to mało z krzesła nie spadłam hehe
      PS Aż pobiegłam sprawdzić na FB! Wow! To będzie pamiętna data :)

      Usuń
  3. Czy mozna spodziewac sie aktualizacji linkow do innych blogow? Duzo z nich nie jest juz prowadzonych albo bardzo rzadko a na pewno pojawily sie nowe systematycznie prowadzone. Z gory dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga! Wpisuję na listę "A FAIRE" :) Pozdrowienia !

      Usuń
    2. Super, dziekuje :)

      Usuń