sobota, 31 sierpnia 2013

Braderie de Lille

La braderie de Lille, zwane również le marché aux puces, to największy pchli targ w Europie : 100 km stoisk i około 2 milionów kupujących! Organizowany jest w Lille w każdy pierwszy weekend września od podobno 900 lat! Jak pisze Rzeczpospolita : " (la braderie) to połączenie: targu staroci‚ wielkiej wyprzedaży w sklepach‚ bazaru w stylu dawnego warszawskiego Stadionu Dziesięciolecia i wyprzedaży garażowej prowadzonej przez samych mieszkańców". 

Źródło : Internet


Obejrzyjcie krótki film (2 min) i zobaczcie jak wyglądała ta wyjątkowa "inwazja przedmiotów na Lille" w 2012 roku.





La braderie de Lille to nie tylko okazja do spacerowania po ulicach miasta w poszukiwaniu skarbów, ale również okazja do zjedzenia dania o nazwie moules frites, czyli owoców morza zwanych omułkami, podawanych z frytkami. Można je zamówić w prawie każdej restauracji. Krótka instrukcja jedzenia omułków TUTAJ. Danie to jest tak popularne, że restauratorzy konkurują między sobą o miano restauracji, w której została zjedzona największa ilość omułków. Na ulicy, przed wejściem do restauracji, usypują stos z pustych skorup po omułkach zjedzonych przez klientów. Po zakończeniu la braderie,  specjalna komisja mierzy każdy stos i wydaje werdykt. Podobno mieszkańcy Lille, wspomagani przez turystów, są wstanie zjeść w tym czasie około 500 ton omułków (źródło : Rzeczpospolita). 

Źródło : Internet

Francuzi uwielbiają targi staroci, na których można kupić naprawdę wszystko! Widząc czasami niektóre przedmioty, zastanawiam się, czy ktoś w ogóle może być zainteresowany ich kupnem. Najwidoczniej tak :) Targi staroci lub wyprzedaże zwane une brocante lub un vide-grenier są organizowane regularnie i przyciągają tłumy. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że kupowanie staroci jest dla Francuzów swoistym rodzajem sportu, od którego łatwo można się uzależnić. Niektórzy mogą poszczycić się prawdziwymi kolekcjami, na których można zarobić sporą sumkę, pod warunkiem że wie się, co kupować :)

Słownictwo :
une braderie - targ staroci albo wyprzedaż organizowana przez sklepy i drobnych handlarzy, którzy sprzedają swoje towary na ulicy
un marché aux puces - pchli targ
un vide-grenier - dosłownie opróżnianie strychu, czyli rodzaj wyprzedaży garażowej, pozbywanie się zbędnych rzeczy z domu
une brocante - targ staroci albo sklep z używanymi przedmiotami / z antykami
un bric-à-brac - sklep z używanymi przedmiotami 
chiner - kupować używane przedmioty po okazyjnych cenach np. na pchlim targu

Ciekawe artykuły :
- Pchli targ Europy (Rzeczpospolita) : bardzo ciekawy i wyczerpujący artykuł po polsku POLECAM!
W poszukiwaniu skarbów (blog kulinarny Chili & Tonka): wrażenia z zakupów na francuskim pchlim targu  
- Moules marinières (blog kulinarny Vive La Cuisine) : przepis na omułki w białym winie, z cebulą


Niestety nie było mi dane uczestniczyć w tym wydarzeniu, ale liczę, że Wy, drodzy Czytelnicy, podzielicie się ze mną swoimi wrażeniami i zdradzicie, co ciekawego udało Wam się kupić i za jaką kwotę :) 

Temat pokrewny :
Słówko dnia : chiner 

wtorek, 27 sierpnia 2013

Myśl dnia (11)


 se coucher tard nuit

se coucher - kłaść się spać
tard - późno
nuire - szkodzić

=
chodzenie późno spać szkodzi 
czyli
kto późno chodzi spać, ten sobie szkodzi


Ciekawostka : czasownik nuire w 3 os. l. poj przypomina rzeczownik la nuit = noc

Źródło : Internet

sobota, 24 sierpnia 2013

tente / tante - różnica

Język francuski nie jest łatwy w nauce z wielu powodów. Jednym z nich jest istnienie słów o zbliżonej ortografii oraz zbliżonej, lub wręcz takiej samej wymowie. Przykładem ilustrującym to zagadnienie jest para rzeczowników : une tente i une tante. Oba wyrazy różnią się tylko jedną literką (e/a), a wymawiamy je tak samo ! Tylko kontekst może nas uratować :)

une tente = namiot
Źródła : Internet


monter / planter / dresser une tente - rozbić namiot
dormir sous la tente - spać pod namiotem


une tante = ciotka

Źródło : Internet



Przez lata myliłam te dwa słowa. Ciotka pisze się prze "e" a może jednak przez "a"? Za każdym razem musiałam sprawdzać w słowniku. Aż wpadłam na pomysł, żeby słowo une tante kojarzyć z jego potocznym synonimem une tata (ciocia, słowo często używane przez dzieci), ponieważ w obu przypadkach drugą literą jest "a".

Takich par jest więcej. Jeśli interesuje Was to zagadnienie, wpiszcie TAK w komentarzu ;) 

 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
TEMATY POKREWNE
  -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 


 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Czujesz niedosyt?
Zajrzyj na Facebook, Youtube lub Quizlet :) 
  -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 

środa, 21 sierpnia 2013

se vouvoyer, czyli jak nie urazić teściowej

Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką o tym, jakiej formy grzecznościowej najlepiej używać, zwracając się do francuskiej teściowej. W Polsce sprawa jest prosta : albo zwracamy się per mamo (we Francji nie do pomyślenia!), albo jesteśmy po imieniu. Stąd pomysł na krótką analizę formy grzecznościowej  "vous".


Każdy, kto zaczyna przygodę z językiem francuskim, dowiaduje się wcześniej czy później, że istnieje forma grzecznościowa "vous", czyli zwracanie się na Pan/ Pani ----> czasownik se vouvoyer.

Używamy jej, kiedy zwracamy się do obcej dla nas osoby, która może lub nie musi być od nas starsza wiekiem (w urzędzie, w sklepie, w banku, na ulicy, w piekarni, w szkole, etc.)

Madame / Monsieur + forma grzecznościowa "vous" 

Excusez-moi Madame, avez-vous l'heure?  
Przepraszam Panią, czy wie Pani, która jest godzina?

Excusez-moi Monsieur, pourriez-vous me renseigner? 
Przepraszam Pana, czy może Pan udzielić mi informacji? 

Jak natomiast zwracać się do osoby, którą już dobrze znamy, ale nie wypada nam przejść z nią na "ty" (---> czasownik se tutoyer)?  Myślę tutaj o koleżance lub koledze z pracy czy starszej wiekiem sąsiadce. W Polsce używamy zwrotu Pan / Pani + imię => Pani Aniu, Panie Zbyszku...(unikajcie tej kalki w rozmowach z Francuzami, mogą być zdziwieni tą formą!). We Francji, w celu zmniejszenia dystansu, używamy formy :

IMIĘ + forma grzecznościowa "vous"

Anne, pouvez-vous envoyer le fax à Monsieur Dupont, s'il vous plaît?
Do sekretarki : Anne, czy może Pani wysłać faks do Pana Dupont?

A jak zatem zwrócić się do naszej tytułowej teściowej, która jeszcze nie zaproponowała nam przejścia na "ty"? Najlepiej będzie również użyć konstrukcji  imię + "vous", która w moim odczuciu będzie tutaj pośrednią formą między "vous" a "tu".

Marie, pouvez-vous me passer le sel, s'il vous plait?
Do teściowej w trakcie niedzielnego obiadku : Marie, czy może mi Pani* podać sól? 

*ponieważ forma ta nie ma swojego odpowiednika w języku polskim, moje tłumaczenie niestety nie oddaje dokładnego sensu zdania (może ktoś z Was ma jakąś propozycję???)


Ciekawostka:
W niektórych rodzinach z "wyższych sfer" istnieje zwyczaj, że dzieci nawet do rodziców zwracają się przez "vous". Jest to również forma okazywania szacunku. 

Mère, pouvez-vous me donner 10 euros? 
Mamo, czy Mama/Matka** może mi dać 10 euro?

Père, téléphonez-moi plus tard.  
Ojcze, niech Ojciec zadzwoni do mnie później.

**Tutaj użyłam zabiegu stylistycznego polegającego na użyciu 3 osoby liczby pojedynczej (trochę jak z filmów, gdzie zwracano się do służącej : "Marysiu, niech Marysia poda obiad";) 


Francuzi bardzo przestrzegają zasad savoir-vivre'u. Jeśli nie chcemy nikogo urazić, używajmy formy "vous", nawet jeśli mamy do czynienia z równolatkiem czy osobą od nas młodszą, np. pytając kogoś o drogę.

W sytuacjach nieformalnych, np. na imprezie u kumpla, przy poznawaniu nowych ludzi, możemy od razu zwracać się do nich na "tu". Użycie "vous" byłoby sztuczne i ktoś mógłby odebrać nas za sztywniaków ;)

Dygresja gramatyczna :
Używając formy grzecznościowej "vous", musimy pamiętać, że nie uzgadniamy jej do liczby mnogiej, ale do liczby pojedynczej rodzaju żeńskiego lub męskiego!! 


Czy mówi Pani po francusku? :D:D
vous êtes intelligent(e)s (do grupy osób)
vous êtes intelligent (do jednego mężczyzny na Pan) 
vous êtes intelligente (do jednej kobiety na Pani)

vous vous êtes promené(e)s (do grupy osób)
vous vous êtes promené (do jednego mężczyzny na Pan)
vous vous êtes promenée (do jednej kobiety na Pani)



wtorek, 20 sierpnia 2013

O.K. czy K.-O?

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować analizę dwóch skrótów pochodzących z języka angielskiego, które na dobre zadomowiły się nad Sekwaną.

Pierwszy skrót jest Wam na pewno dobrze znany. Chodzi o O.K. Ale czy wiecie, jak poprawnie wymawiać go po francusku? 
Wymowa oficjalna to [oke]*. Jak łatwo zauważyć różni się od oryginalnej wymowy tym, że nie wymawiamy na końcu [j].
Wymowa potoczna to [oki].

O.K. może zastąpić :
oui  / d'accord / entendu (tak, dobrze, zgoda)   => - A demain? - O.K. 
bien (dobrze) => C'est O.K. (= ça va, ça convient), Tout est O.K. 
accord (jako rzeczownik) => donner / avoir le O.K. (dać / otrzymać zgodę)

Drugi skrót to K.-O. Wymowa [kao]. Miłośnicy sportów walki zapewne od razu skojarzą go z wyrażeniem knock-out i oczywiście mają rację :)

K.-O. ma dwa znaczenia :
- pierwsze ściśle związane z jego angielską etymologią, czyli nokaut
  => être battu(e) par K.-O. (przegrać przez nokaut)
  => être mis(e) K.-O. (zostać znokautowanym)
- drugie (bardzo popularne!) jest potocznym synonimem przymiotnika fatigué(e)
  => être K.-O. (być bardzo zmęczonym)
  
*zapis fonetyczny przy użyciu polskich liter
Przykłady pochodzą z Petit Robert

Źródło : Internet

  
                      A wy dzisiaj czujecie się  O.K. czy może raczej K.-O.?? ;)

Mała anegdota : Jedna z moich francuskich koleżanek napisała kiedyś na FB komentarz : Je suis chaos, czyli jestem chaosem. Najpierw pomyślałam, że koleżankę dopadł jakiś poetycki nastrój, ale po chwili domyśliłam się, że chodziło jej o Je suis K.-O. Skąd ta pomyłka? Oba słowa wymawiamy tak samo :) Wniosek : koleżanka musiała być naprawdę bardzo zmęczona ;)

wtorek, 13 sierpnia 2013

Légendes canadiennes

Macie ochotę sprawdzić, jak dajecie sobie radę z tekstami literackimi i przy okazji poćwiczyć rozumienie ze słuchu? Jeśli tak, to zapraszam Was na stronę TV5MONDE, na której znajdziecie teksty kanadyjskich legend wraz z nagraniami (czas trwania jednego nagrania : około 4 minuty). Jest to kopalnia bardzo ciekawego słownictwa, z którym rzadko mamy do czynienia na co dzień. Większość legend została napisana w literackim czasie passé simple. Ale nie zniechęcajcie się! Mimo dziwnie wyglądających i brzmiących końcówek, na pewno bez problemu domyślicie się znaczenia użytych czasowników. 

une légende - legenda
canadien / canadienne - kanadyjski / kanadyjska

Na stronie znajdziecie legendy między innymi o Białej Damie, czyli la Dame blanche, o Statku widmo, czyli le Bateau fantôme czy o Rosomaku, czyli le Glouton. Nagrania dostępne TUTAJ.

Bonne lecture!


sobota, 10 sierpnia 2013

Na co do kina?

W ten weekend na ekrany polskich kin wchodzą dwa francuskie filmy. 

Miłość po francusku (komedia, tytuł oryginalny 20 ans d’écart): Alice jest typową kobietą sukcesu pracującą w korporacji. Pewnego dnia na swojej drodze spotyka dużo młodszego od siebie studenta i postanawia wykorzystać go, by wspiąć się po kolejnych szczeblach kariery. Czy jej się uda? Przekonajcie się sami! Zapraszam również do przeczytania wywiadu z odtwórcą głównej roli męskiej - aktorem młodego pokolenia Pierrem Nineyem. Wywiad dostępny TUTAJ



Sklep dla samobójców (film animowany z polskim dubbingiem, komedia, oryginalny tytuł Le Magasin des suicides) : Właścicielom sklepu z artykułami dla samobójców rodzi się kolejne dziecko. Chłopiec pomaga rodzicom w sklepie a jego dobry humor udziela się klientom, którzy zamiast popełnić samobójstwo odzyskują radość życia.  Zapraszam również do przeczytania  rozmowy z reżyserem filmu Patricem Lecontem znanym z takich filmów jak Mąż fryzjerki czy Les Bronzés (kultowej francuskiej komedii z lat siedemdziesiątych). Tekst dostępny TUTAJ.



Cytat z plakatu : 
Vous avez raté votre vie
 Réussissez votre mort ;)


Czy ktoś się z Was wybiera? Czekam na Wasze recenzje!


środa, 7 sierpnia 2013

Myśl dnia (10)


L'habit ne fait pas le moine
=
 Habit nie czyni mnicha
czyli
Nie szata zdobi człowieka


Kadr z filmu "le Moine" (Mnich). 
Odtwórca głównej roli : Vincent Cassel.
 Gatunek : thriller.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Słówko dnia : montgolfière

W ubiegłym tygodniu odbył się we Francji (miasto Chambley-Buissière, region Lotaryngia) festiwal balonów "Lorraine Mondial Air Ballons". Jest to największa tego typu impreza na świecie! W tym roku został pobity kolejny rekord. W powietrze wzniosło się naraz aż 480 balonów. To musiał być wyjątkowy widok :)


une montgolfière [mɔ̃gɔlfjɛR] /un ballon - balon na ogrzane powietrze
un vol en montgolfière / en ballon - lot balonem
monter en montgolfière  / en ballon - wejść na pokład balonu 
un baptême en montgolfière - chrzest / pierwszy w życiu lot balonem



Źródło : Figaro


Ja przeżyłam mój chrzest bojowy rok temu w Krakowie. Wprawdzie był to tylko balon widowiskowy na linie, który kołysał się lekko na wietrze, około 100 metrów nad Wisłą, ale i tak "lot" nim o mało co nie przyprawił mnie o zawał serca ;)

niedziela, 4 sierpnia 2013

Les Misérables (Nędznicy) - recenzja


Wstyd się przyznać, ale nie czytałam Nędzników ani w oryginale (z wyjątkiem fragmentów na studiach), ani w przekładzie. Quelle honte! Obiecałam więc sobie, że obejrzę przynajmniej adaptację musicalu. Słowa dotrzymałam. 

les misérables = nędznicy
un musical = musical

Film nie ma zapewne wiele wspólnego z dziełem Hugo, ale muszę przyznać, że ta muzyczna wariacja na temat Nędzników bardzo mi się podobała! Świetna gra aktorska, przepiękna muzyka, imponująca scenografia i kostiumy. Rozumiem już, dlaczego film zdobył aż tyle prestiżowych nagród. 

Na początku obawiałam się, że nie będę w stanie skupić się przez dwie i pół godziny na dialogach wyśpiewywanych w wysokich tonacjach przez aktorów. Planowałam nawet podzielić film na dwie części;) Jednak  tak mnie wciągnęł, że nawet nie zauważyłam upływu czasu i w końcu mogę powiedzieć, że posiadam mgliste pojęcie o historii przedstawionej w powieści Hugo. 

Pomimo że adaptację oceniam bardzo wysoko (8/10), zabrakło mi w niej francuskiej duszy. Dobrze, że od czasu do czasu można było zobaczyć trzepoczące na wietrze trójkolorowe flagi lub zarys katedry Notre-Dame, bo inaczej pomyślałabym, że akcja rozgrywa się w Anglii. Może przez język angielski? A może przez mało francuskie twarze? Nie wiem (później doczytałam, że jest to produkcja angielska a nie amerykańska jak myślałam na początku i wszystko stało się dla mnie jasne). W każdym bądź razie stwierdzam, że adaptacje literatury francuskiej powinni jednak kręcić Francuzi :)





Znalazłam w domu opracowanie do Nędzników i postanowiłam zeskanować dla Was fragment, abyście sami mogli przekonać się, jak brzmi Hugo w oryginale. Jest to scena, w której Fantine, zmuszona przez trudną sytuację życiową, porzuca swoją małą córeczkę Cosette u obcych ludzi. Bonne lecture! Tekst do ściągnięcia TUTAJ.

Czekam na Wasze opinie odnośnie filmu lub książki:)

 Mała Kozeta na ilustracji z pierwszego wydania Nędzników - źródło Wikipedia

piątek, 2 sierpnia 2013

Seriale edukacyjne

Wakacje wakacjami, ale mam nadzieję, że nie zaniedbujecie języka francuskiego, hein? Może macie nawet więcej czasu na naukę i skusicie się na oglądanie seriali edukacyjnych przygotowanych specjalnie z myślą o osobach uczących się języka francuskiego? Dzięki nim osłuchacie się z językiem oraz wzbogacicie Wasze słownictwo. N'hésitez pas! Passez à l'action! :)





- French in Action : znalazłam go na blogu Uzależnienie od francuszczyzny; jego autorka dokładnie opisała na czym polega ten "kurs w odcinkach", więc odsyłam Was bezpośrednio do jej bloga, do wpisu French in action - zanurz się we francuskim; cały serial dostępny TUTAJ




- Extr@ French : serial ten odkryłam dopiero w tym tygodniu dzięki mojemu nowemu uczniowi; serial opowiada o perypetiach grupy przyjaciół (3 Francuzów i 1 Amerykanin); jest to serial komediowy, więc na pewno będziecie się przy nim dobrze bawić; osadzony jest również w bardziej współczesnych realiach niż French in Action; szukajcie go na Youtube'ie, np TUTAJ; każdy odcinek trwa około 25 minut; przy okazji powtórzycie również angielski.



Zalety seriali edukacyjnych :
- dialogi napisane specjalnie z myślą o osobach uczących się języka obcego; świetnie współgrają z obrazem, więc znaczenia słów można często domyślić się z kontekstu; kluczowe informacje są wielokrotnie powtarzane a ich zapis pojawia się na ekranie,
- dialogi odzwierciedlają język jakim Francuzi posługują się na co dzień,
- poziom trudności zwiększa się z odcinka na odcinek,
- aktorzy bardzo wyraźnie wypowiadają swoje kwestie.

Czy ktoś z Was zna już te seriale? 
Co o nich myślicie?
Może znacie podobne?

Tematy pokrewne :

czwartek, 1 sierpnia 2013

Rochefort-en-terre (Bretania) cz. II

Dziś wyjawię Wam prawdziwy powód mojej wizyty w Rochefort-en-terre. Mało kto wie, ale przy jednej z głównych uliczek, za wysokim murem kryje się zamek, czyli un château. Dostrzec go może jedynie wprawne oko. Zamek jest niedostępny dla zwiedzających, ale od czasu do czasu, przy specjalnej okazji i za niewielką opłatą, można go zwiedzić z zewnątrz. Tym razem zamek otworzył przed turystami swoje podwoje z okazji Fête des plantes, czyli Święta roślin.

 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć.

Zamek a raczej zameczek został wybudowany w miejscu średniowiecznej fortecy, czyli une forteresse médiévale, po której ostał się jedynie fragment muru.




Wybudowany na początku XX wieku przez amerykańskiego malarza Alfreda Klotsa jako letnia rezydencja, czyli une résidence d'été, pod koniec lat 70.  został własnością gminy (une commune)








Spacerując po ogrodzie, można natknąć się na takie małe dzieła sztuki.






A na pobliskiej łące można podziwiać śliczną kapliczkę, czyli une petite chapelle.