sobota, 30 marca 2013

Wielkanoc à la polonaise


Choć Polska i Francja mają katolickie korzenie, to jednak nie dzielą tych samych tradycji wielkanocnych. Nie ma koszyczka, świecenia pokarmów, do Kościoła chodzi zdecydowana mniejszość osób wierzących (więcej na temat Wielkanocy we Francji przeczytacie w poście TUTAJ).

Przygotowałam dla Was trochę słownictwa, które pomoże Wam opowiedzieć o polskich zwyczajach Waszym francuskim znajomym.

décorer / peindre les œufs - udekorować/pomalować jajka
des œufs décorés - pisanki
un panier de Pâques - koszyczek wielkanocny

la Semaine Sainte - Wielki Tydzień
faire carême - pościć
aller à l'église / à la messe -iść do kościoła / na mszę
faire un chemin de la Croix - uczestniczyć w drodze krzyżowej
voir / visiter le tombeau du Christ / le tombeau de Jésus - odwiedzić  Grób Pański
faire bénir des aliments - poświęcić pokarmy
l'eau bénite - woda święcona

partager les œufs durs bénits la veille à l'église - podzielić się jajkiem
des œufs mayonnaise - jajka w majonezie
des œufs farcis - jajka faszerowane
faire une bataille d'eau - lać się wodą, czyli Śmigus Dyngus

Źródło : Internet


czwartek, 28 marca 2013

Słówko dnia : oeuf


 Qu'est-ce qui est apparu en premier : l’œuf ou la poule?
(Co było pierwsze: jajko czy kura?)

Święta Wielkiej Nocy we Francji znacząco się różnią od tych w Polsce, również pod względem kulinarnym. Francuzi nie posiadają tradycji wielkanocnego śniadania, nie świecą pokarmów, nie malują pisanek. Organizują jedynie świąteczny obiad, a jajka owszem pojawiają się, ale jedynie te czekoladowe.

Oto kilka wariacji na temat "gościa honorowego" zbliżających się Świąt.



KLIKNIJ ZDJĘCIE, ABY POWIĘKSZYĆ
Wersja PDF do pobrania TUTAJ.


Dygresja kulinarna 1: Francuzi rzadko jedzą jajka na śniadanie, ponieważ wolą śniadania na słodko. Ale kiedy już ugotują sobie jajeczko na miękko, to mają bardzo dziwny (jak dla mnie) zwyczaj jedzenia go (po raz pierwszy spotkałam się z nim właśnie we Francji). Kroją chleb w cienkie paski, które maczają w żółtku (patrz zdjęcie nr 1).

Dygresja kulinarna 2: W Bretanii bardzo popularnym naleśnikiem jest galette jambon fromage œuf miroir, czyli naleśnik z szynką i serem z jajkiem sadzonym na wierzchu.


Dygresja kulinarna 3 : Znacie croque-monsieur (nasze tosty)? A znacie jego żeńską wersję croque-madame


Dygresja kulinarna 4 : Jednym z popularnych deserów we Francji jest omelette norvégienne, ale uwaga nie ma on nic wspólnego z  ogólnie pojmowanym pojęciem omleta !! Jest to rodzaj tortu lodowego (lody + biszkopt + beza).


l'omelette norvégienne 

*Wszystkie zdjęcia pochodzą z Internetu. 


TEMAT POKREWNY : 

poniedziałek, 25 marca 2013

Francuz kontra włochaty zwierz

Czy znacie serię Bescherelle? Na pewno większość z Was kojarzy ją dzięki sławnemu zbiorowi tabel z odmianami czasowników francuskich (jako studentka musiałam znać je wszystkie na pamięć!). Na youtubie krążą zabawne filmiki reklamujące tę serię. Jeden z nich opowiada o wyrażeniu reprendre du poil de la bête i to właśnie jemu chciałabym poświęcić ten wpis. Tym, którzy nie znają jeszcze tego wyrażenia, proponuję małe ćwiczenie na rozumienie ze słuchu. Filmik jest króciutki (niecałe 50 sekund) i bardzo sympatyczny  :)

1. Obejrzyj filmik (kliknij TUTAJ) i spróbuj domyślić się znaczenia wyrażenia reprendre du poil de la bête.

2. Jeśli nie udało Ci się zrozumieć wszystkiego, oto mała podpowiedź.

raser - golić
le poil - sierść
la bête -zwierzę
à des fins experimentalles - w celach naukowych
un mug - kubek
redoubler de courage et de force - podwoić odwagę i siłę 

3. Mam nadzieję, że udało Wam się odgadnąć sens wyrażenia. Prawidłowa odpowiedź znajduje się w komentarzu pod wpisem.




PS Na samym końcu reklamy możemy usłyszeć takie oto zdanie :
 Sans Bescherelle t'as tout faux.

Mamy tutaj do czynienia z kolejnym wyrażeniem idiomatycznym avoir tout faux, które oznacza  nie mieć racji, mylić się na całej linii.

środa, 20 marca 2013

Myśl dnia (8)

Biorąc pod uwagę dzisiejszą datę i aurę panującą ostatnio za oknem, chciałoby się rzec, że niestety ale...

Une hirondelle ne fait pas le printemps
=
Jedna jaskółka wiosny nie czyni :)

Źródło : Internet

niedziela, 17 marca 2013

Paryski Babiniec

Niniejszy post kieruję do moich Czytelniczek (mam nadzieję, że Panowie się nie obrażą ;)). Chciałabym Wam opowiedzieć o pewnej inicjatywie z polskimi korzeniami, która powstała w Paryżu i która nosi sympatyczną nazwę PARYSKI BABINIEC.

Pomysłodawczyniami projektu są dwie koleżanki : Marta i Ilona, które poznały się jakiś czas temu w Paryżu i postanowiły stworzyć coś razem, z korzyścią dla ich rozwoju osobistego jak i zawodowego. 


Oto jak dziewczyny  piszą o swoim "dziecku":
Babiniec został stworzony dla Polek żyjących w Paryżu, babek "z ikrą", kreatywnym zawodem i chęcią poznania nowych osób. Celem Babińca jest zdobycie kontaktów profesjonalnych i osobistych, wymiana wizytówek oraz kompetencji,  promocji każdej z członkiń  i wspólnej inspiracji. Wystarczy się z nami skontaktować, opowiedzieć o sobie i Babiniec będzie  Was promować...do tego zupełnie za darmo! 
Babiniec organizuje również comiesięczne spotkania w Paryżu oraz w miarę potrzeb warsztaty dla kobiet, prezentacje, konferencje i inne kreatywne spotkania na rożne tematy. Aktorkami tej sieci są kreatywne kobiety, które do niej przystąpią, a celem łączenie przyjemnego z pożytecznym.
Przystąpienie  jest całkowicie darmowe,  wystarczy znaleźć Paryski Babiniec na Facebooku  http://www.facebook.com/paryski.babiniec lub blogu www.paryskibabiniec.com.
Bloggerki, dziewczyny z pasją, ciekawym hobby, zainteresowaniami, te które mają coś do powiedzenia i które chcą się tym podzielić- łączcie się!

Mam nadzieję, że pomysł się Wam spodobał. Ja już śled poczynania dziewczyn, trzymam za nie kciuki i żałuję, że mieszkam tak daleko od Paryża...
 

wtorek, 12 marca 2013

Myśl dnia (7)



J'aime mieux avoir des remords que des regrets.
=
Lepiej mieć wyrzuty sumienia, niż żal.
     
                                          Oscar Wilde


Ps. Ja wolę wersję francuską a Wy?

Źródło : Internet

sobota, 9 marca 2013

Dzień Kobiet we Francji

Do napisania tego posta zainspirował mnie komentarz Mademoiselle Kier. Według jej obserwacji Francuzi nie obchodzą w jakiś szczególny sposób Dnia Kobiet. W Bretanii, gdzie mieszkam, również nie zauważyłam, aby Francuzi w tym dniu darzyli kobiety jakąś wyjątkową atencją. Wśród moich znajomych nie ma zwyczaju kupowania kwiatów, czekoladek lub innych symbolicznych prezentów. Nikt nie składa sobie życzeń. Większość Francuzów wie, że taki dzień istnieje, ale nie przywiązuje do niego większej wagi.

JOURNEE DE LA FEMME

Na szczęście o francuskich kobietach pomyśleli marketingowcy. Wiele sieciówek organizuje w ten dzień specjalne promocje dla kobiet, kwiaciarnie kuszą niższymi cenami, a w radio puszczane są piosenki ze specjalnymi dedykacjami dla słuchaczek :)

Źródło : Internet

Tematy pokrewne :
- Być kobietą...
- Piosenki o kobietach

czwartek, 7 marca 2013

Być kobietą...

Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet postanowiłam przygotować dla Was trochę słownictwa związanego z bardzo złożonym zagadnieniem jakim jest KOBIETA :)

Kobieta po francusku to une femme, potocznie une meuf (słowo to pochodzi z verlan, więcej na ten temat TUTAJ). 

Dziewczyna to une fille, a młoda kobieta to une jeune femme, a potocznie une nana lub une gonzesse.

Jak wiadomo kobieta ma swoje humorki, jej nastrój może zmienić się w ciągu sekundy o całe 180 stopni, czyli avoir des sautes d'humeur. Mężczyźni tego nie rozumieją i mówią, że kobiety są chiante, czyli upierdliwe i wkurzające.

A kiedy kobieta jest najbardziej upierdliwa? Oczywiście kiedy ma okres, czyli avoir ses règles, potocznie avoir ses ragnagnas [czytamy raniania]. 

Ulubionym zajęciem kobiety jest strzelanie focha i nieodzywanie się godzinami, czyli bouder. Ale wystarczy bukiet kwiatów, czyli un bouquet de fleurs lub jakaś błyskotka, czyli un bijou i jest już po sprawie. Między nami, niezła z tej kobiety materialistka, czyli matérialiste ;).

Obowiązkiem kobiety jest rodzenie dzieci, czyli accoucher/mettre au monde i dogadzanie mężczyźnie. Wymarzonym więc zawodem dla niej jest bycie gospodynią domową, czyli une femme au foyer ;)


Wszystkim kobietom i kobietkom czytającym mojego bloga życzę z okazji Dnia 8 marca
BONNE FÊTE!


Temat pokrewny:
Bonne fête les filles, czyli kilka piosenek o kobietach i dla kobiet


des jonquilles (f.)

piątek, 1 marca 2013

César 2013

Choć z lekkim opóźnieniem postanowiłam jednak wspomnieć na blogu o tegorocznych Cezarach. Trzeba być na bieżąco z francuską kinematografią ;)

Najwięcej statuetek, bo aż 5, otrzymał film Amour (Miłość) w reżyserii M. Haneke (najlepszy film, aktor, aktorka, reżyser i scenariusz). Dla osób, które widziały film, werdykt jury nie była na pewno żadnym zaskoczeniem. Zwiatun oraz moja recenzja tego filmu dostępne TUTAJ.

PS. Film otrzymał również Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny. Na drugiego Oskara miała szansę Emmanuelle Riva, odtwórczyni jednej z dwóch głównych ról. Niestety przegrała z młodziutką Jennifer Lawrence. Dla mnie WIELKIE rozczarowanie.

Na drugim miejscu, jeśli chodzi o liczbę statuetek, uplasował się film De rouille et d'os z Marion Cotillard. Film otrzymał 4 Cezary (adaptacja, muzyka, montaż, najbardziej obiecujący aktor).
Film opowiada historię dwojga ludzi: (parafrazując słowa poetki) kobiety po przejściach i mężczyzny z przeszłością. Film widziałam, ale niestety nie powalił mnie na kolana, choć jak za pewno zauważyliście bardzo lubię filmy psychologiczne. Historia sama w sobie ma duży potencjał (ona traci obie nogi w wypadku, on wraca do rodzinnego miasta, by samotnie wychowywać małe dziecko; dwie poharatane życiowo dusze, które próbują zaznać choć odrobiny szczęścia na ziemi), ale sposób w jaki film został nakręcony jakoś do mnie nie przemówił. Choć film widziałam zaledwie dwa miesiące temu, nie potrafię przypomnieć sobie, jak się skończył...




Kolejne 3 Cezary za kostiumy, scenografię i zdjęcia powędrowały do twórców filmu  Les Adieux à la reine (Żegnaj, królowo). Piękne kobiety, okrutne czasy, film dla wszystkich tych, którzy interesują się historią Francji. W rolę królowej Marii Antoniny wcieliła się sama Diana Kruger.






Warto również wspomnieć o komedii Le prénom, która otrzymała 2 statuetki (najlepszy aktor drugoplanowy, najlepsza aktorka drugoplanowa). Moja recenzja filmu TUTAJ.





Pełną listę laureatów oraz listę wszystkich nominowanych filmów możecie znaleźć TUTAJ.

Tematy pokrewne :