piątek, 20 maja 2011

Verlan, czyli francuski na opak

Przebywając we Francji, wcześniej czy później, odkryjemy istnienie dziwnych słów, które nie będą nam przypominały ani brzmieniem, ani ortografią słów, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Nagle, szczególnie w rozmowie z nastolatkami czy studentami, ogarnie nas przerażenie, że po latach nauki, nie jesteśmy w stanie zrozumieć, o co dokładnie im chodzi. To nic innego jak VERLAN, czyli rodzaj żargonu, slangu polegający na przestawianiu sylab w słowie lub czytaniu go od tyłu. Najłatwiej zrozumieć to na przykładach.

femme => meuf     (kobieta)
fou      => ouf        (szalony)
vas-y   => zyva      (no dalej)
énervé => vénère   (zdenerwowany)
fête     => teuf       (impreza)
lourd    => relou     (ciężki)
métro   => tromé    (metro)

Niektóre słowa w celu ułatwienia wymowy zostały lekko zmodyfikowane. 
Verlan używany jest głównie w mowie, dlatego zapis utworzonych w ten sposób słów jest często dyskusyjny. 

Sam termin "verlan" został utworzony poprzez przestawienie sylab wyrazu "(à)l'envers", czyli na odwrót, na opak. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz